Dziś prawdziwy tajski wypas 

Bakłażan z tajską bazylią i kolorową papryką, tofu, cebulą i czosnkiem. Wszystko to w słodko-słonym tajskim sosie.
Do tego chrupiąca tajska sałatka z makaronem vermicelli, marchewką, cukinią, kiełkami, kolendrą i chili.
Same pyszności 

Jeśli tak jak ja lubicie azjatyckie smaki, to z pewnością Wam zasmakuje – połączenie mięsistego bakłażana z wędzonym tofu i aromatem bazylii w słodko-słonym sosie to prawdziwa petarda
Idealnym dopełnieniem jest tutaj świeża, delikatna tajska sałatka. Musicie tego spróbować 
Przepis na 2-3 porcje:
Sałatka
– 100g ryżowego makaronu vermicelli
– 1 większa marchew
– 1 mała cukinia
– garść kiełków (najlepiej bardziej wyrazistych – polecam kiełki rzodkiewki lub stir-fry, które dodają lekko orzechowego posmaku)
– pęczek posiekanej kolendry
– posiekana cebula dymka
– 1 rozgnieciony ząbek czosnku
– 1 papryczka chili
– 3 łyżki sosu Pad Thai
– 4 łyżki jasnego sosu sojowego
– 1 łyżka octu ryżowego
– 2 łyżki oleju sezamowego
– 1 łyżka soku z liminki
– 1 łyżka sosu sriracha (opcjonalnie)
Przygotowanie sałatki zaczynamy od makaronu – zalewamy go w misce gorącą wodą (nie wrzątkiem, żeby makaron nie rozgotowal się) i zostawiamy na ok. 10 – 15 minut. Jak makaron już odpowiednio zmięknie, przelewamy całość do sitka i spłukujemy zimną wodą. Odsączamy makaron i przygotowujemy sos do makaronu – mieszamy sos Pad Thai, 2 łyżki sosu sojowego i ocet ryżowy. Zalewamy makaron sosem i mieszamy dokładnie – najlepiej zrobić to rękoma, gdyż makaron vermicelli jest bardzo cienki i niezbyt łatwo miesza się go łyżką. Tak przygotowany makaron odstawiamy na ok. 30 minut.
Marchew i cukinię kroimy w cienkie słupki, rozgniatamy czosnek, siekamy dymkę i kolendrę, chili kroimy w cienkie plasterki. Wszystkie warzywa przekładamy do miski z makaronem i dodajemy 2 łyżki oleju sezamowego i sosu sojowego. Mieszamy dokładnie I dodajemy sok z limonki. Gotowe 
Bakłażan z warzywami i tofu
– 1 bakłażan
– 1 kostka wędzonego tofu pokrojonego w 1cm kostkę
– po pół zielonej, czerwonej i żółtej papryki pokrojone w paski
– 1 cebula pokrojona w piórka przekrojone na pół
– 2 rozgniecione ząbki czosnku
– garść liści bazylii (najlepsza będzie tajska – ma bardziej anyżowy posmak, jednak zwykła też będzie ok)
– sos: 5 łyżek sosu hoisin, 5 łyżek jasnego sosu sojowego, 5 łyżek wody, 2 łyżki słodkiego sosu chili, 1 łyżka sosu sriracha, 1 łyżka octu ryżowego, łyżeczka mąki ziemniaczanej.
Bakłażana kroimy w podłużne kawałki – ok. 1cm grubości i 5cm długości. Smażymy go na średnim ogniu z odrobiną wody, w razie potrzeby dodajemy odrobinę wody i oleju, żeby bakłażan nie przywierał do patelni. Smażymy tak długo, aż będzie miękki, ale nie straci kształtu. Można go odrobinę posolić w trakcie smażenia. Gotowego bakłażana odstawiamy na bok i zaczynamy smażyć tofu – smażymy tak długo, aż ładnie się zbrązowi, dodając w połowie smażenia 1 łyżkę sosu sojowego. Tofu odstawiamy razem z bakłażanem. Smażymy cebulę na mocno rozgrzanym woku, po ok. 2 minutach dodajemy czosnek a po kolejnej minucie dodajemy papryki i smażymy ok. 5 minut ciągle mieszając. Gdy warzywa będą ugotowane, lecz ciągle chrupiące, dodajemy bakłażana i tofu, wlewamy cały sos i dodajemy połowę liści bazylii. Mieszamy wszystko porządnie i smażymy aż sos zgęstnieje. Jeśli ktoś lubi bardziej pikantne dania można dodać jeszcze sosu sriracha. Na sam koniec dodajemy resztę liści bazylii, mieszamy i przekładamy do miseczek.
Serwujemy z przygotowaną wcześniej sałatką.
Polecam, nie zawiedziecie się 
Smacznego 