Dziś kolejna przepis inspirowany kuchnią chińską – tym razem danie znane jako ’Cashew Chicken’, czyli kurczak z orzechami nerkowca. Oczywiście moja wersja jest bezmięsna i zamiast kurczaka jest chrupiące tofu.
Danie to podobne jest rochę do Kung Pao Tofu, jednak tam mamy orzeszki ziemne i trochę ostrzejsze smaki – tu z kolei jest delikatniej, sos jest lekko brązowy, słodkawyi, łagodny, z wyczuwalną nutą imbiru i czosnku. Całość idealnie uzupełniają prażone orzechy nerkowca. Do tego jeszcze ryż jaśminowy i jest na prawdę pysznie 🙂
W przeciwieństwi do Kung Pao, nasza dzisiejsza potrawa nie wywodzi się bezpośrednio z Chin – została wymyślona w Springfield latach 1960 przez chińskiego imigranta Davida Leonga, który stworzył swoją wersję chińskiego kurczaka w sosie. Danie to zasmakowało lokalnym mieszkańcom i wkrótce stało się popularne w okolicy a później w całych Stanach Zjednoczonych.
Jeśli lubicie tego typu dania, musicie tego spróbować, z pewnością będziecie robili je częściej 🙂
Przepis na 2 porcje:
Tofu i marynata:
– 1 kostka naturalnego tofu pokrojonego w kostkę (ok.1,5-2cm)
– 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
– 2 łyżki wody
– 1 łyżka oleju roślinnego
– 1 łyżka wegetariańskiego sosu ostrygowego (Lee Kum Kee)
Wszystkie składniki marynaty mieszamy w misce, dodajemy tofu i mieszamy dokładnie, żeby kostki tofu były dokładnie pokrytę marynatą. Odstawiamy na czas przygotowania sosu i dodatków.

Sos:
– 150ml bulionu warzywnego
– 2 łyżki jasnego sosu sojowego
– 1 łyżka syropu z agawy/miodu
– 1 łyżka sosu hoisin
– 1 łyżeczka ciemnego sosu sojowego
– 1 łyżeczka octu ryżowego
– 1 łyżeczka oleju sezamowego
– ok. 1/3 łyżeczki białego pieprzu
– 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej wymieszane z ok.50ml wody – będziemy dodawać później do zagęszczenia sosu
Wszystkie składniki sosu mieszamy dokładnie i odstawiamy.
Pozostałe składniki:
– 1 średnia czerwona papryka pokrojona w nieduże kawałki/paski
– 1 szalotka drobno pokrojona
– 4 ząbki czosnku (2 rozgniecione i 2 pokrojone w cienkie plastry)
– starty imbir (ok.4cm kawałek)
– filiżanka orzechów nerkowca
– 2 łyżki wina Shaoxing (może też być inne czerwone wino do gotowania, niesłodzone)
– posiekana dymka
– ugotowany ryż jaśminowy
Na początek do rozgrzanego woka wlewamy 1-2 łyżki oleju roślinnego i smażymy tofu. Na początek nie mieszamy i nie przewracamy – niech tofu lekko się podsmaży, kawałki się skleją, ale za to będzie łatwiej całość przewrócić a kostki można później porozdzielać. Gdy tofu będzie miało złotawy kolor zdejmujemy je z woka i odstawiamy na bok.

Na osobnej patelni prażymy nerkowce – rozgrzewamy suchą patelnię, wrzucamy orzechy i mieszamy od czasu do czasu. Prażymy tak długo, aż zaczną się lekko zrumieniać.

Do woka wlewamy łyżkę oleju, dodajemy starty imbir i smażymy kilka sekund, żeby go nie przypalić. Następnie dodajemy czosnek, paprykę i posiekaną szalotkę i smażymy ok. pół minuty. Następnie wlewamy wino Shaoxing, mieszamy całość i po ok.15 sekundach dodajemy nasz sos. Całość doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy moc naszej kuchenki do połowy i dodajemy orzechy nerkowca. Mieszamy wszystko i wlewamy powoli skrobię ziemniaczaną z wodą – niekoniecznie będzie potrzebna nam całość – nie chcemy, żeby sos był zbyt gęsty. Na koniec dodajemy usmażone wcześniej tofu, wszystko mieszamy aż sos oblepi kostki tofu i przekładamy do miseczek.
Pozsypujemy posiekaną dymką i podajemy z ugotowanym ryżem jaśminowym
Gotowe.
Smacznego 🙂

