Orange Tofu

 

Dziś Orange Tofu, czyli moja wersja dania znanego jako Orange Chicken, które jest klasykiem w barach i restauracjach z kuchnią orientalną. Co ciekawe, pomimo, że jest ono inspirowane kuchnią chińską, tak na prawdę powstało ono stosunkowo niedawno w jednej z restauracji amerykańskiej sieci Panda Express. Według jednego ze współzałożycieli Panda Express danie to powstało w 1987 roku w jednej z ich restauracji na Hawajach, a twórcą tej potrawy jest Andy Kao.

Orange chicken łączy ze sobą słodkie smaki pomarańczy i brązowego cukru, za kwaskowatość odpowiada ocet ryżowy, smak słony daje nam sos sojowy, jest też odrobina ostrości dzięki dodatkowi chili, czosnku i imbiru. Całość uzupełnia anyż gwiazdkowy. W mojej wersji zamiast kurczaka jest tofu, które dzięki marynacie z dodatkiem skrobii ziemniaczanej jest zarazem chrupiące i delikatne w środku. Całość podawana jest z ugotowanym ryżem jaśminowym.

Polecam spróbować – nie jest ani specjalnie trudne ani czasochłonne, a doznania smakowe sprawią, że będziecie chcieli więcej 🙂

Przepis na 2 -3 porcje:
Marynata do tofu:
– 2 kostki naturalnego tofu pokrojone w kostkę (ok.1,5-2cm)
– 4 łyżki oleju roślinnego
– 2 łyżki skrobii ziemniaczanej
– 1 łyżeczka imbiru w proszku
– płaska łyżeczka czosnku w proszku
– starta skórka z połowy pomarańczy (ścieramy na drobnych oczkach tylko wierzch skórki)
– pół łyżeczki soli

Wszystkie składniki marynaty mieszamy dokładnie, dorzucamy pokrojone w kostkę tofu i mieszamy tak, aby każdy kawałek tofu był pokryty marynatą. Odstawiamy na czas przygotowywania sosu.

 

Sos
– 1 łyżka oleju roślinnego
– starty kawałek imbiru (ok.4cm)
– 3 rozgniecione ząbki czosnku
– 4 łyżki jasnego sosu sojowego
– 2 łyżki octu ryżowego
– 3 łyżki cukru (najlepiej brązowego)
– 250 ml soku pomarańczowego (nejlepiej świeżo wyciśnięty, ale z kartonika też będzie ok )
– 2 łyżeczki skrobii ziemniaczanej wymieszane w ok.50ml wody – do zagęszczenia sosu późniejWszystkie składniki (z wyjątkiem skrobii) mieszamy i smakujemy – w razie potrzeby dodajemy soli, octu lub cukru. Można też ewentualnie dodać soku z limonki.
 
Dodatkowo:
– 4 kawałki skórki z pomarańczy i/lub mandarynki
– 4 suszone papryczki chili
– 4 gwiazdki anyżu
– posiekana dymka
– ugotowany ryż jaśminowy.
 
Smażenie
Na początek na woku rozgrzewamy ok.5 łyżek oleju roślinnego i smażymy na nim tofu. Na początku nie przewracamy, niech tofu posmaży się chwilę, kostki nam się wtedy poklejają, ale za to łatwiej będzie nam później całość odwrócić, a tofu sobie poźniej rozdzielimy. Po przewróceniu całość smażymy aż kostki tofu nabiorą złotawego koloru i wtedy tofu zdejmujemy z woka i przekładamy na ręcznik papierowy. Jeśli nie chcemy smażyć tofu w oleju, możemy też porozkładać kostki tofu w marynacie na blasze do pieczenia i upiec w piekarniku, efekt będzie podobny, ale zawsze trochę mniej oleju 🙂

Z woka zlewamy prawie cały olej a na reszcie smażymy skórkę pomarańczy/mandarynki, anyż i chili – nie dłużej niż minut, żeby niczego nie przypalić.

 
Następnie wlewamy przygotowany sos i doprowadzamy do wrzenia. Dolewamy skrobię z wodą – wlewamy po trochu i mieszamy, niekoniecznie będziemy musieli zużyć całość – wlewamy tylko tyle, żeby sos nie był zbyt gęsty. W razie czego możemy go rozrzedzić sokiem pomarańczowym.
 
Gdy sos już zgęstnieje dodajemy usmażone wcześniej tofu, mieszamy dokładnie, żeby sos ładnie pokrył całe tofu, nie za długo, żeby tofu pozostało chrupiące.
Przekładamy do miseczek, posypujemy posiekaną dymką i podajemy z ugotowanym ryżem jaśminowym.
 
 
 
 

Smacznego 🙂

Tagi postu :

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

D01EA930-6B77-4C23-A769-A6B7EC9BFB4D

Kuchnie Świata