Dziś kolejne danie z Azji – tym razem chiński klasyk – Chow mein – danie szybkie i smaczne, czyli idealne dla zabieganych 
Chow mein w luźnym tłumaczeniu oznacza smażony makaron, w mojej wersji z wędzonym tofu, selerem, pieczarkami, czosnkiem i cebulą. Przygotowanie wszystkiego nie powinno zająć dłużej niż 15 minut, a samo smażenie odbywa się błyskawicznie, dlatego też jak to w przypadku wszystkich dań typu 'stir-fry’ wszystkie składniki musimy mieć przygotowane wcześniej. Tym razem makaron kupiony w lokalnym dyskoncie 🙂
Spróbujcie, nie potrzeba żadnych specjalnych umiejętności a satysfakcja gwarantowana 
Przepis na 2 porcje:
– 150g makaronu chow mein
– 3 łodygi selera naciowego
– 10 małych pieczarek
– 1 mała cebula
– 2 ząbki czosnku
– kostka wędzonego tofu
– ciemny sos sojowy
– jasny sos sojowy
– cukier trzcinowy
– olej sezamowy
– czarny pieprz
– cebula dymka
– olej rzepakowy do smażenia
Tofu
Na początek przygotowujemy marynatę: w miseczce mieszamy łyżkę jasnego sosu sojowego, łyżeczkę ciemnego sosu sojowego, łyżeczkę oleju sezamowego, pół łyżeczki cukru trzcinowego i szczyptę czarnego pieprzu.
Tofu kroimy w niedużą kostkę lub paski i zalewamy marynatą i dokładnie mieszamy tak, aby oblać nią całe tofu. Odstawiamy na czas krojenia pozostałych składników. Jeszcze lepszy smak uzyskamy marynując tofu dzień wcześniej.

.

Warzywa
Grzyby kroimy w ćwiartki, selera w ok 1cm kawałki, cebulę w grubsze piórka i czosnek w cienkie plasterki. Zieloną cześć dymki kroimy na ok 5cm kawałki a te kawałki dość drobno kroimy wzdłuż.
Sos
W miseczce mieszamy wszystkie skladniki: 1 łyżkę ciemnego sosu sojowego, 2 łyżki jasnego sosu sojowego, 1 łyżkę oleju sezamowego, łyżeczkę octu ryżowego i 1 łyżeczkę cukru trzcinowego. Dla podkręcenia ostrości możemy dodać Sos sriracha lub płatki chili – ilość wedle naszej tolerancji na ostre 

Makaron
Makaronu chow mein nie gotujemy – zalewamy go wrzątkiem i odstawiamy na ok. 5 minut – czas zależy od konkretnego makaronu, chodzi o to, żeby nie był zbyt miękki tylko bardziej al dente. Po tym czasie zlewamy wodę i porządnie odcedzamy makaron. Jak będziemy ten makaron gotować, to stracimy całą jego strukturę.

Smażenie
Rozgrzewamy wok na 3/4 mocy palnika, wlewamy łyżkę oleju rzepakowego i wrzucamy tofu (starajmy się nie wlewać resztek marynaty). Smażymy tofu aż będzie ładnie złoto-brązowe i odkładamy na ręcznik papierowy. Dodajemy oleju do woka i smażymy warzywa – zawsze zaczynamy od najtwardszych i kolejno dodajemy te bardziej miękkie – w moim przypadku zaczynamy od selera naciowego i smażymy ciągle mieszając/podrzucając przez ok. 1 minutę. Seler odsuwamy na vrzego woka, dodajemy odrobinę oleju i wrzucamy grzyby, zostawiamy je na kilkanaście sekund a następnie mieszamy z selerem i smażymy około 1-2 minut. Dodajemy cebulę i czosnek, mieszamy wszystko i smażymy jeszcze minutę 8 zdejmujemy wszystko z woka. Dodajemy trochę oleju i wrzucamy makaron, smażymy około minutę i wlewamy sos – w tym momencie mieszamy wszystko bardzo intensywnie łyżką poruszając dość mocno wokiem – w ten sposób cały makaron idealnie wymiesza nam się z sosem. Po minucie dodajemy warzywa i tofu, mieszamy wszystko i gotowe. Przekładamy na talerz i posypujemy pokrojoną w paski dymką.

.

.

Smacznego 