Lo Mein

Dziś Lo Mein 🍜, czyli kolejny klasyk przebogatej kuchni chińskiej 🇨🇳

Danie to często można pomylić z Chow Mein, jednak pomimo wielu podobieństw, główna różnica polega na sposobie przygotowania makaronu. Mein (lub mian) oznacza makaron, zaś Chow oznacza smażony, zaś Lo można przetłumaczyć jako mieszany.
W obu przypadkach używany jest makaron jajecznym, jednak w Chow Mein makaron jest najczęściej moczony we wrzątku lub wstępnie podgotowany a następnie smażony, zaś w Lo Mein makaron jest całkowicie ugotowany zanim zostanie dodany do woka z sosem i dodatkami. Różnica w teksturze będzie taka, że Chow Mein jest bardziej suche i może być nawet lekko chrupiące, a w Lo Mein jest więcej sosu i makaron jest bardziej delikatny.

Lo Mein w mojej wersji jest lekko pikantne, z dodatkiem 'wołowiny’ zrobionej z kotlecików sojowych, zielonej papryki, cebuli i brokułów.
Musicie choć raz spróbować tej 'wołowiny’ – uwierzcie mi, że niejeden mięsożerca dałby się nabrać 😏

Przepis na 2-3 porcje:

’Wołowina’:
– 1 opakowanie kotlecików sojowych
– 2 łyżki kakao
Marynata
– 2 łyżki jasnego sosu sojowego
– 1.lyzka ciemnego sosu sojowego
– 1 łyżka sosu sriracha
– 2 łyżki syropu z agawy lub syropu klonowego (można też użyć melasy – chodzi o to, żeby przy smażeniu kotleciki lekko się karmelizowały i były zarazem soczyste).

Kotleciki sojowe wrzucamy do wrzącej wody z dodatkiem soli i kakao i gotujemy kilka minut, tak aby kotleciki nie były zbyt miękkie. Odsączamy je i czekamy aż lekko wystygną. Następnie odciskamy z nich wodę i wrzucamy do miski i zalewamy marynatą. Mieszamy używając rąk lekko ściskając kotleciki, tak żeby wchlonely jak najwięcej marynaty. Całość wstawiamy do lodówki na godzinę. Następnie smażymy wszystko na rozgrzanym oleju i zdejmujemy gdy całość będzie z wierzchu przyrumieniona a jednocześnie soczysta. Jeszcze lepszy efekt uzyskamy gdy po usmażeniu zostawimy kotleciki na noc w lodówce i u smażymy je jeszcze raz na drugi dzień – kotleciki będą jeszcze bardziej przypominały w swojej teksturze mięso wołowe 😏

Makaron:
– 2 jajka
– 200g mąki (używam wrocławskiej)
– 2 łyżki wody
– pół łyżeczki soli
Wszystkie składniki mieszamy w misce i wyrabiamy tak długo, aż uzyskamy gładką konsystencję. Jeśli będzie zbyt wilgotne, dodajemy po 1.lyzce mąki. Ja gdy wyrabiam ręcznie najczęściej zajmuje mi to ok. 15 minut. Ciasto zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na pół godziny. W dalszej części przydaje się maszynka do robienia makaronu – dzielimy ciasto na 2 części i przepuszczamy przez maszynkę do makaronu od najgrubszego ustawienia aż do mniej więcej połowy możliwej grubości. Jeśli używamy wałka, to powinniśmy uzyskać grubość makaronu ok. 1.5 – 2mm. Pamiętajmy przy tym, żeby dość obficie podsypywać ciasto mąką. Następnie ciasto składamy na 3 części i kroimy na grubość ok. 2mm, rozwijamy wstążki makaronu i posypujemy mąką, żeby się nie posklejały. Powtarzamy całą procedurę z resztą ciasta. Tak przygotowany makaron wrzucamy do wrzątku, mieszamy lekko, żeby się nie posklejał, zmniejszamy moc palnika i gotujemy ok. 2 minuty, tak żeby makaron nie by zbyt miękki.
Po ugotowaniu makaron zlewamy, rzepkukujemy zimną wodą i porządnie odsączamy.

Sos:
– 4 łyżki jasnego sosu sojowego
– 2 łyżki sosu z czarnego pieprzu (firmy Lee Kum Kee Polska )
– 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
– 1 łyżka sosu sriracha
– 1 łyżka sosu chili z czosnkiem (LeeKumKee)
– 1 łyżka oleju chili
– 1 łyżka oleju sezamowego
– 2 rozgniecione ząbki czosnku
– 1 łyżeczka cukru trzcinowego
– 1 łyżeczka octu ryżowego
– 2 łyżki wody
– 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
– 2 łyżeczki ziaren sezamu
– 2 łyżeczki drobno posiekanego szczypiorku
Wszystkie składniki mieszamy w miseczce.

Warzywa:
Odkrajamy różyczki z połowy brokuła i kroimy na mniejsze kawałki. Brokuła gotujemy w lekko osolonej wodzie aż łodygi będą al dente, następnie zlewamy wodę i ugotowane różyczki brokuła wrzucamy do zimnej wody, najlepiej z lodem. Po około 5.minutach zlewamy wodę.

Cebulę i paprykę kroimy w cienkie paski.

Czas na przygotowanie naszego dania:
Na początek smażymy cebulę i paprykę przez ok 3 minuty, dodajemy naszą wcześniej przygotowaną 'wołowinę’ i smażymy kolejne 2 minuty. Następnie dodajemy makaron i smażymy całość ok 30 sekund i dodajemy przygotowany wcześniej sos. Całość energicznie mieszamy i smażymy ok 2 minuty. Jeśli sos będzie za gesty, można dodać odrobinę wody. Na koniec dodajemy ugotowane brokuły i mieszamy delikatnie, żeby się nie rozpadły.
Smażymy jeszcze minutę i przekładamy na talerz. Posypujemy posiekaną dymką i ziarnami sezamu.

Musicie spróbować, wbrew pozorom nie jest to nic trudnego😏
Oczywiście, można przyspieszyć cały proces kupując gotowy makaron jajeczny, jednak ten domowy zawsze będzie lepszy😏

Smacznego 😋

Tagi postu :

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Kuchnie Świata