Dziś propozycja inspirowana aromatyczną kuchnią Meksyku



Tacos z domowych tortilli kukurydzianych ze smażonym tofu w chipotle, papryką, cebulą, zieloną i czerwoną salsą, jalapeños, awokado, sosem jogurtowym i odrobiną cheddara
Osobiście bardzo lubię tortille kukurydziane, niestety niełatwo je znaleźć w sklepach stacjonarnych, a ich skład często jest kiepski. Dlatego warto poświęcić trochę czasu i zrobić swoje tortille, nie jest to nic trudnego, potrzebujemy zaledwie 4 składniki a zajmuje to podobną ilość czasu co zrobienie naleśników. Tortille kukurydziane są troszkę trudniejsze od pszennych lub żytnich, ale skoro mi się udają, to każdy też może je zrobić 
Największym wyzwaniem jest tutaj uformowanie placków, gdyż tradycyjnie nie robi się ich wałkiem (ale też się da, jednak trzeba podsypywać mąką) jak w przypadku placków pszennych lub żytnich, ale prasuje się kulki ciasta – idealnie byłoby mieć praskę do tortilli, ale bez niej też można sobie poradzić.
Przepis na tortille (około 8-10 średnich tortilli).
Najlepiej jest użyć mąki Masa Harina – jest to tradycyjnie używana mąka do tortilli kukurydzianych, zupełnie inna niż ta, która możemy kupić w każdym sklepie spożywczym. Zachowuje się ona inaczej niż zwykła mąka kukurydziana – ciasto z niej jest bardziej elastyczne i nie robi się kruche. Mąka Masa Harina jest też dużo droższa od zwykłej mąki kukurydzianej.
Na szczęście można użyć też zwykłej mąki kukurydzianej, tylko wtedy musimy dodać trochę mąki pszennej lub żytniej.
Składniki:
– 250g mąki Masa Harina (lub 200g zwykłej mąki kukurydzianej i 50g mąki pszennej lub żytniej)
– 100ml ciepłej wody
– szczypta soli
– opcjonalnie szczypta kurkumy – dla podkręcania żółtego koloru tortilli.
Mieszamy w misce obie mąki, sól i kurkumę, dolewamy wody i wyrabiamy ciasto aż stanie się gładkie i elastyczne. W razie potrzeby dodajemy wody. Przykrywamy wyrobione ciasto i odstawiamy na kilkanaście minut.
Po tym czasie formujemy z ciasta wałek, który kroimy na plastry i formujemy kulki wielkości piłeczki do ping-ponga.
Teraz mamy 2 opcje jak uformować placki:
– możemy rozwałkować ciasto na stolnicy podsypanej mąką,
– lub każdą kulkę przycisnąć od góry czymś ciężkim – najlepiej sprawdza się duży garnek (chyba, że mamy praskę do tortilli). Tutaj sprawdzi się woreczek strunowy, który rozcinamy na pół, tak aby otrzymać 2 arkusze folii, na jeden arkusz kładziemy kulkę ciasta, przykrywamy drugim kawałkiem folii i przyciskamy mocno z góry garnkiem do uzyskania w miarę cienkiego placka. Ostrożnie zdejmujemy folię i smażymy tortille na mocno rozgrzanej suchej patelni z obu stron – około minuty z każdej strony.
Jeśli chcemy uzyskać twarde i chrupiące tortille w kształcie muszelek, można każdą usmażoną tortillę ułożyć na wałku lub butelce i zostawić do ostygnięcia.
Jeśli chcemy miękkie placki (takie osobiście preferuję) musimy przygotować sobie jakiś głębszy talerz lub głęboką patelnię. Na to naczynie kładziemy większy ręcznik, na to gotową tortillę, zawijamy z góry ręcznikiem i zakrywamy pokrywką. Każdą następną gotową tortillę kładziemy na poprzednią i za każdym razem przykrywamy. W ten sposób tortille będą długo ciepłe i nie stwardnieją, tylko będą miękkie i elastyczne.
Tofu.
Kruszone, smażone i dobrze przyprawione tofu bardzo przypomina smażone mielone mięso i niejeden mięsożerca dałby się tu nabrać 
Skladniki:
– kostka wędzonego tofu
– 1 średnia czerwoną cebula
– 1 średnia czerwoną papryka
– 2-3 ząbki czosnku
– sos z marynowanej papryki chipotle (jeśli nie mamy, możemy uzyskać zbliżony smak mieszając ok. 100ml passaty pomidorowej, 2 łyżeczek papryki wędzonej i 1 łyżeczki papryki chili, szczypty kuminu i odrobiny soli)
– przyprawy (łyżeczka wędzonej papryki, łyżeczka mielonych nasion kolendry, łyżeczka oregano, łyżeczka czosnku, łyżeczka kuminu (kminu rzymskiego), pół łyżeczki cynamonu, sól i pieprz do smaku)
Na początek rozgrzewamy trochę oleju na patelni, smażymy drobno posiekaną cebulę, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i po minucie kruszymy na patelnię tofu. Po około 3 minutach dodajemy wszystkie przyprawy i smażymy aż tofu zacznie robić się lekko chrupiące. Dodajemy kilka łyżek sosu z chipotle, nie za dużo, tofu nie może być zbyt płynne. Dodajemy pokrojoną w niewielkie paski paprykę i smażymy jeszcze jakieś 5 minut.
Następnie przygotowujemy salsę – można kupić gotową lub zrobić swoją.
Salsa czerwona (salsa roja)
Składniki:
– 4 dojrzałe czerwone pomidory (rzymskie lub malinowe)
– pół małej białej cebuli
– 2 świeże papryczki chili (tu ilość zależy od tego, jak bardzo pikantne dania lubimy)
– 2 ząbki czosnku
– 2 łyżki oliwy z oliwek
– 1/3 szklanki wody
– sól do smaku
Kroimy pomidory, czosnek, cebulę i chili, wrzucamy na patelnię i całość gotujemy 20-30 minut. Przelewamy całość do blendera i miksujemy do uzyskania gładkiego sosu. Następnie znowu przelewamy na patelnię, dodajemy oliwę i gotujemy pod przykryciem na małym ogniu ok. pół godziny. Na koniec doprawiamy solą.
Można cały proces skrócić gotując 1 raz ok. 15 minut, jednak nie wydobędziemy takiego samego smaku.
Salsa zielona (salsa verde)
Tutaj zadanie jest trudniejsze, gdyż głównym składnikiem tej salsy są zielone meksykańskie pomidory zwane tomatillos. Są bardziej cierpkie i kwaskowate niż nasze czerwone pomidory. Jeśli jednak uda na się dostać te pomidorki, warto zrobić tą salsę, bo jest pyszna, świeża i aromatyczną.
Składniki:
– ok. 200g świeżych tomatillos
– 1 świeżą papryczka jalapeno
– pół białej cebuli
– garść świeżej kolendry
– sok z połowy limonki
– sól do smaku.
Na początek rogrzewamy mocno patelnię, dodajemy pokrojone w ćwiartki tomatillos, cebulę pokrojoną w większe paski i jalapeno (w całości).
Smażymy tak długo, aż na warzywach będą pojawiać się czarne przypalenia. Całość wrzucamy do blendera, dodajemy kolendrę i sos z limonki, blendujemy i doprawiamy solą.
Jeśli nie mamy składników, czasu lub też po prostu nam się nie chce, wszelkie salsy dobrej jakości możemy kupić w sklepie www.arriba.com.pl
Sos jogurtowy.
Sos ten jest często używany do równoważenia ostrości dań meksykańskich (często też w kuchni indyjskiej)
Składniki:
– male opakowanie jogurtu naturalnego
– 1-2 ząbki czosnku
– sól do smaku
Czosnek przeciskamy przez praskę, dodajemy do jogurtu, mieszamy i solimy do smaku.
Pozostaje nam jeszcze przygotować:
– pokrojone w plastry awokado (warto je skropic sosem z cytryny lub limonki, żeby nie ściemniało) (można też je rozgnieść i dodać trochę czosnku i soli)
– papryczki jalapeños pokrojone w plasterki
– odrobinę startego sera (najlepiej cheddara)
– trochę świeżych ziół (najlepiej kolendra, ale szczypiorek też będzie ok)
Na każdą tortillę kładziemy trochę smażonego tofu, dodajemy pokrojone jalapeños, awokado, na wierzch po łyżeczce zielonej i czerwonej salsy oraz sosu jogurtowego, na to cheddar i świeże zioła.
Bierzemy do ręki i się zajadamy 
Smacznego 