Tom Kha

Dziś moja interpretacja Tom Kha – kremowej i aromatycznej zupy rodem z Tajlandii 🇹🇭
Często w różnych restauracjach możemy spotkać w menu danie, które nosi nazwę 'tajska zupa’ – to tak samo jak by w menu wstawić potrawę 'polska zupa’ 😂
A przecież w każdej kuchni znajdziemy wiele różnych zup, jedne podobne do siebie, inne zupełnie różne.
Tom kha i Tom yum to moje dwie ulubione zupy z Tajlandii – pierwsza delikatna, na bazie mleczka kokosowego, trawy cytrynowej i tamaryndowca, w smaku kwaskowata, lekko pikantna i słodkawa, z nutami limonki i trawy cytrynowej. Druga jest mocno pikantna, też kwaskowata, na bazie wywaru mięsnego, rybnego lub warzywnego, może być z dodatkiem mleka kokosowego, jednak często bez.
Obe zupy można przygotować w wersji mięsnej – najczęściej z kurczakiem, lub też z krewetkami. Ja ze względu na to, że nie jem mięsa, najczęściej dodaję wędzone tofu.
Dzisiejsza wersja Tom kha to przede wszystkim grillowane wędzone tofu, cukinia, podsmażone brunatne pieczarki, marchew, papryka i cebula, no lubię jeszcze dodać oczywiście makaron ryżowy 😋
Polecam spróbować – eksplozja smaków i aromatów, każdy kto spróbował raz, wraca do tej zupy dość regularnie 😉
Przepis na 2 porcje:
– 600ml mleczka kokosowego
– pół kostki wędzonego tofu
– 10 średnich pieczarek brunatnych pokrojonych w ćwiartki
– pół papryki pokrojonej na nieduże kawałki (kolor papryki bez znaczenia)
– 1 średnia marchew pokrojona w cienkie plastry
– pół cukini pokrojonej w ok. 2-3mm plastry
– pół cebuli pokrojonej w grubsze piórka
– 100g ugotowanego makaronu ryżowego. Po odcedzeniu makaron ryżowy po dłuższej chwili się skleja, ale wystarczy go wtedy przepłukać wodą.
– 2 łyżki pasty Tom kha – polecam kupić dobrej jakości pastę w sklepie z orientalną żywnością – dzięki temu otrzymamy autentyczny tajski smak i jakość. Osobiście zawsze używam pasty firmy  Lobo, jest najlepsza jaką miałem okazję próbować.
– jasny sos sojowy
– 1 posiekana papryczka chili
– garść kolendry
– opcjonalnie, dla wzmocnienia smaku można dodać trawę cytrynową i sok z limonki, jednak jeśli kupimy dobrej jakości pastę Tom kha, te dodatki nie będą potrzebne.
Na początku marynujemy tofu. Do marynaty potrzebujemy:
– 2 łyżki jasnego sosu sojowego (mój ulubiony to Lee Kum Kee)
– łyżka oleju sezamowego
– łyżeczka papryki wędzonej
– łyżeczka czosnku w proszku
– łyżeczka chili w proszju
Tofu kroimy w plastry o grubości 0.5cm, smarujemy wszystkie plastry z każdej strony i odstawiamy do lodówki na min. 15 minut. Po tym czasie smażymy na patelni grillowej, grillu elektrycznym lub też na zwykłej patelni.
W rozgrzanym woku smażymy grzyby z łyżką oliwy. Po ok. 3 minutach wlewamy łyżkę sosu sojowego i smażymy jeszcze 2 minuty. Grzyby przekładamy do miseczki a w woku smażymy cebulę, po 2 minutach dodajemy pastę Tom kha, smażymy jeszcze 2 minuty a następnie wlewamy mleczko kokosowe i mieszamy aż pasta rozpuści się w mleczku. Doprowadzamy do wrzenia i dodajemy paprykę, cukinię i marchewkę i usmażone wcześniej pieczarki. Dodajemy 1-2 łyżki jasnego sosu sojowego, 3-4 liście kaffiru, garść posiekanej kolendry, rozgniecioną trawę cytrynową i gotujemy tak długo, aż marchew będzie gotowa – powinna być chrupiąca, nie rozgotowana.
W razie potrzeby dodajemy trochę startego cukru palmowego (można zastąpić trzcinowym), chili w płatkach i sosu sojowego. Trawę cytrynową i liście kaffiru wyjmujemy przed podaniem.
Pak choi
Główki kapusty kroimy wzdłuż na pół i układamy na rozgrzanej patelni z łyżką oleju sezamowego. Smażymy minutę z obu stron i dodajemy łyżkę jasnego sosu sojowego i dalej smażymy po minucie z każdej strony.
W głębokim talerzu układamy wcześniej ugotowany makaron ryżowy, wlewamy zupę, układamy podsmażoną kapustę pak choi, grillowane tofu i posypujemy kolendrą / szczypiorkiem.
Gotowe 😉
Gwarantuję, że jak raz spróbujecie Tom kha będziecie chcieli częściej 😏
Smacznego 😋

Tagi postu :

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

D01EA930-6B77-4C23-A769-A6B7EC9BFB4D

Kuchnie Świata