Dziś inspiracja z bogatej (niestety zapomnianej ostatnio przeze mnie) kuchni wietnamskiej 
Przepyszna, aromatyczna sałatka Bun Cha z makaronem vermicelli, grillowanym wędzonym tofu w pysznej marynacie, wegetariańskim boczkiem, marchewką, rzodkiewką, ogórkiem, papryką, sałatą oraz świeżą kolendrą, bazylią i miętą. Wszystko to podlane aromatycznym dressingiem. Z powodzeniem może być daniem głównym 
Oryginalnie Bun cha to danie z grillowanymi kotlecikami wieprzowymi, i jest jedną z najpopularniejszych wietnamskich potraw.
Serwowana jest najczęściej z cienkim makaronem ryżowym, świeżymi lub marynowanymi warzywami i dużą ilością chrupiące sałaty i ziół. Całą robotę robi tu pikantno-slodko-słono-kwaśny dressing. Prawdziwa eksplozja smaków 
Wypróbujcie ten przepis, trzeba poświęcić chwilę na przygotowanie, ale uwierzcie mi, że warto 
Tofu i marynanta
– 1 kostka wędzonego tofu
– 2 łyżki cukru palmowego
– 2 drobno posiekane szalotki
– 3 łyżki sosu rybnego (można zastąpić jasnym sosem sojowym)
– 3-5 łyżek wody
– szczypta czarnego pieprzu
Składniki marynaty mieszamy dokładnie, Tofu kroimy w 5mm plastry, zalewamy marynatą i odstawiamy na min. pół godziny (najlepiej na całą noc). Tofu grillujemy z obu stron i podlewamy resztą marynaty.
100g makaronu vermicelli zalewamy gorącą wodą i zostawiamy na 3-5 minut (nie gotujemy). Po tym czasie zlewamy wodę.
Boczek wegetariański (polecam ten firmy Bezmięsny) grillujemy z obu stron przez 2 minuty, tak żeby nie był za twardy.
Warzywa
Marchewkę, paprykę i ogórka kroimy w cienkie paski. Marchew można też zalać wrzątkiem z dodatkiem łyżeczki soli i 2 łyżek octu ryżowego.
Rzodkiewkę kroimy w cienkie plasterki.
Zioła i sałaty
– porwane liście sałaty (najlepiej różnokolorowe)
– kolendra
– mięta
– tajska bazylia (może też być zwykła)
Dressing
– 100 ml wywaru warzywnego
– 2 łyżki octu ryżowego
– 2 sosu rybnego
– 1 łyżka cukru palmowego
– 1 łyżka jasnego sosu sojowego
– 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
– 1 drobno posiekaną papryczka chili (lub łyżeczka płatków chili)
Wszystkie składniki sosu mieszamy i w razie potrzeby doprawiamy.
Na głębokim talerzu układamy makaron i dodajemy 2-3 łyżki dressingu i mieszamy. Po kolei układamy przygotowane wcześniej warzywa, porwane liście sałaty, liście świeżej kolendry, mięty i bazylii, 'boczek’ oraz grillowane tofu. Podlewamy wszystko 2 łyżkami sosu i posypujemy ziarnami sezamu.
Resztę sosu przelewamy do małej miseczki i w trakcie jedzenia moczymy tofu i boczek w sosie.
Smaki, aromaty i tekstury są tu tak różnorodne, że nie da się tego opisać, trzeba spróbować 
Smacznego 